Dr Materac - Od social do telewizji
Salony materacy / pakiet social wideo / reklamy TV
Od 40 filmów testujących rynek po reklamy fabularne w ogólnopolskiej TV. W jednym studiu.
W skrócie:
Cel: szybko zbudować świadomość marki na poziomie, który oddaje faktyczną skalę biznesu, i odzyskać wizerunkowy grunt od konkurencji, która była aktywniejsza w sieci i zabierała klientów.
Zakres: reklama wstępna social + TV, pakiet 40 filmów jako start, potem seria reklam fabularnych z wersjami do TV. 3 zrealizowane, 4. w produkcji z Beatą Zarembianką w kadrze
Model współpracy: butikowy dom produkcyjny pracujący jak wewnętrzny dział wideo klienta
Najważniejsze wyzwanie: skala (40 filmów, 4 lokacje, pracownicy klienta w kadrze), jakość reklamy do ogólnopolskiej TV połączone z mnogością formatów z każdej kreacji i pracą w rytmie dużej firmy, gdzie deadliny spadają bez ostrzeżenia.
O projekcie:
Dr Materac to jeden z największych sprzedawców materacy w Polsce: 28 salonów, solidna sieć handlowa, działający biznes. W internecie wyglądali jednak poniżej swojej faktycznej skali, a bezpośrednia konkurencja zabierała klientów aktywnością w sieci. Wcześniejsza duża agencja reklamowa nie dawała efektów. Potrzebowali partnera, który zbuduje im obecność wideo od zera i będzie ją rozwijać razem z marką.
Jak do tego podeszliśmy:
Zaczęliśmy od warstwy, której wcześniejsza agencja nie dostarczyła: research rynku materacy, persony, mapa kanałów, rozpisane słabe punkty dotychczasowej obecności w sieci wraz z gotowymi rozwiązaniami. Wszystko na stole, zanim padła pierwsza wycena. Produkcja wjechała dopiero na tym gruncie i szła w trzech krokach: najpierw pojedyncza testowa reklama, żeby udowodnić klientowi, że obietnica pokrywa się z wykonaniem. Potem pakiet 40, żeby przetestować formaty i zebrać dane. Dopiero wtedy reklamy fabularne z wersjami do ogólnopolskiej TV (Golf, Komfort Najwyższych Lotów, Karibian), każda w innej konwencji.
Narzędzia dobieramy pod projekt, nie pod portfolio. AI compositing, green screen, lidar, ciężki sprzęt oświetleniowy, color grading na poziomie kina i TV, całą logistykę i postprodukcję mamy in-house i sięgamy po nie wyłącznie tam, gdzie rozwiązują konkretny problem produkcyjny. W „Komforcie Najwyższych Lotów" zamiast latać z ekipą do USA postawiliśmy hotel w postprodukcji. Przy spocie z Beatą Zarembianką lidar pozwolił rozpisać plan na cyfrowym bliźniaku lokacji, żeby czas z aktorką na planie szedł wyłącznie na grę.
I twarda metryka, której się nie podrobi. Nie mamy umowy ramowej, każda realizacja mogłaby być ostatnia. Po pakiecie 40 wróciła reklama fabularna, po niej kolejna, potem następna. Dziś piąta, z dwukrotnie większym budżetem. W ofertowaniu leżą już kolejne produkcje: filmy HR, wizerunkowe i kolejne 40 rolek. Klient bez żadnego zobowiązania wraca, bo dowozimy.
Zobacz pełne case study