Solina leży blisko Bieszczad - niszowego turystycznie regionu, do którego ludzie jeżdżą po spokój i naturę. By ściągnąć gości do ośrodka takiego jak PKL, trzeba jednocześnie walczyć o turystę, który i tak jedzie w Bieszczady, i pokazać reszcie Polski, że warto tam pojechać. Do tego PKL Solina realnie konkuruje z największymi parkami rozrywki w kraju - rodzina z Warszawy, Krakowa czy Lublina ma bliżej do kilku innych ośrodków, więc żeby wybrała Solinę, musi ją wcześniej zobaczyć i poczuć. Cel jest prosty - zbudować w sieci tak pełny i różnorodny obraz ośrodka, żeby ktoś, kto jeszcze nie postanowił tam jechać, już wiedział, czego może się spodziewać. I żeby to, co zobaczy, zapadało w pamięć.
Dlatego materiały, które produkujemy dla PKL Solina, są bardzo różnorodne. Filmy wizerunkowe, spoty reklamowe, aftermovie z eventów, rolki na social media, materiały gastronomiczne, reklamy telewizyjne, instruktarze. Każdy format ma inną funkcję, trafia do innej grupy i buduje kolejny kawałek wizerunku ośrodka online. To ta kompleksowość robi główną robotę biznesową - nie pojedyncza kreacja, a pełen obraz.
Ale część realizacji to też czysta kreacja, która ma się nieść i wyraźnie odróżniać PKL Solina od pozostałych ośrodków turystycznych w regionie i w samej grupie PKL.
Przykład - zimowy film wizerunkowy. Zamiast standardowej relacji z kolejki i kawiarni, napisaliśmy spokojną, klimatyczną opowieść w duchu "rzuć wszystko i jedź w Bieszczady". Bohater słyszy chrzęst śniegu na peronie, czuje powiewy wiatru w gondoli, a przy muralu przenosi się w środek leśnej dziczy. Centrum tego wszystkiego jest PKL - miejsce, w którym możesz w spokoju doświadczyć przyjemności bycia tu i teraz. Film ma kilka lat na karku, a wciąż jest punktem odniesienia dla całej grupy PKL.