Blog Surogański

Case study wideo

Wiedza Marketing
Wyobraź sobie film, który jednocześnie pokazuje efekt Waszej pracy, tłumaczy, jak doszliście do miejsca, w którym jesteście, i zostawia u widza myśl: „z nimi też chciałbym pracować”. Tym właśnie jest dobre case study wideo.
To materiał, który opowiada konkretną historię – wdrożenia, projektu, inwestycji – i robi to tak, żeby klient nie tylko zrozumiał fakty, ale też poczuł skalę, klimat i sens tego, co robicie. Dlatego dla firm działających w modelu B2B to często najważniejszy film w portfolio. A dla nas – jeden z najbardziej rozwiniętych i zaopiekowanych formatów, jakie realizujemy.

Po co robi się case study?

Bo to bardzo użytkowe narzędzie, którym upieczesz wiele pieczeni na tym samym ogniu. Dlaczego?
  • Z jednej strony pokazuje skomplikowany projekt w zrozumiały sposób.
  • Z drugiej, ten sam materiał staje się samodzielną prezentacją dla kontrahentów i zarządu.
  • Z trzeciej – pełni rolę filmu wizerunkowego i reklamowego jednocześnie.
  • A z czwartej – zostawia nie do końca wymierny, ale bardzo emocjonalny ślad: „to duży gracz – wiedzą, co robią”.
Na pewno nie wystarczy pokazać wykresów i zdjęć z realizacji. Dobre case study to nie sucha relacja z postępów. To historia. A każda dobra historia potrzebuje:
  • odpowiedniego rytmu,
  • bohatera, z którym się utożsamiasz,
  • problemu, który Cię wciąga,
  • zakończenia, które zostaje w głowie.
A teraz pomyśl, że masz takich filmów cztery – kapitalne, reprezentacyjne projekty, które aż miło się ogląda. Po drugiej stronie Twój biznesowy konkurent ma jeden, albo wcale. Jak myślisz – kogo wybierze Twój potencjalny klient?
Realizacja case study z udziałem pracowników XPLUS — kilkadziesiąt scen, nagrywanych niechronologicznie, z osobami bez doświadczenia przed kamerą. Efekt? Naturalna, autentyczna historia, która po montażu wygląda jak spójna opowieść o współpracy i wartościach firmy.

Dlaczego case study działa?

Bo scala elementy, które zazwyczaj funkcjonują oddzielnie. Mój znajomy powiedział kiedyś, że specjalistę poznaje się po tym, że tłumaczy trudne rzeczy w łatwy sposób i właśnie takie powinno być case study. Twój klient nie musi rozumieć procesu ani tego, jak dokładnie działa Twoja usługa. Masz mu to opowiedzieć – zrozumiale i angażująco.
Co sprawia, że to działa?
  • Fakty – konkrety, liczby, rezultaty. Widz musi wiedzieć, co się wydarzyło i dlaczego to było ważne.
  • Skala – nie była to prosta aktualizacja systemu, tylko duże, kosztowne wdrożenie/inwestycja, za które ktoś wziął odpowiedzialność.
  • Klimat – bez emocji to tylko gadająca głowa. Dlatego dokładamy ujęcia z procesu, sceny problemów i sukcesów, elementy fabularne.
  • Forma – film musi być ciekawy. Mało kto obejrzy 6 minut PowerPointa z komentarzem, ale 3-minutowy, dynamiczny materiał z historią? Zostaje w głowie.
  • Przed/Po – najlepiej pokazać efekt. Jeśli się da – od zera do finału. Wyobraź sobie hyperlapse z budowy bloku mieszkalnego – od koszenia trawy po gotowe mieszkanie. Sama myśl robi wrażenie, prawda?
Kierownik opowiada o nowej inwestycji, a my pokazujemy ją od środka — od pierwszych dni budowy aż po uruchomienie. Ten case study powstawał przez trzy miesiące, a każdy dzień zdjęciowy był przemyślany tak, by ułożyć się w logiczną i angażującą historię.

A co, jeśli nie masz nagrań z początków projektu?

Nie szkodzi. Często wchodzimy do akcji, kiedy projekt już trwa – albo nawet się zakończył. Możemy wtedy wykorzystać archiwalne materiały lub zainscenizować wcześniejsze etapy – tak, żeby film był spójny, ciekawy i wiarygodny.
To działa, bo potrafimy stworzyć od zera scenę, która wygląda jak wyjęta z rzeczywistości. W filmie „Rage of Stars” przez dwa miesiące codziennie budowaliśmy świat, który nie istniał – i zrobiliśmy to tak wiarygodnie, że widzowie uwierzyli w każde ujęcie. To był film akcji, realistyczny w formie, choć nie było w nim nic prawdziwego. Dziś robimy to samo dla firm w realnych sytuacjach – pomagając opowiedzieć historię w sposób, który po prostu działa.

Dlaczego więc warto zrobić case study z nami?

  • Preprodukcja - kluczowy etap, który trzyma projekt w ryzach. Nawet najbardziej złożony temat rozbijamy na jasne etapy i konkretne zadania. Dzięki temu masz pełen obraz tego, co robimy – i pełną kontrolę, jeśli jej potrzebujesz.
  • Doświadczenia w dużych realizacjach - prowadziliśmy produkcje trwające miesiącami, z wieloma dniami zdjęciowymi, kilkunastoma lokacjami i złożonymi strukturami korporacyjnymi w tle. Nic nas nie zaskakuje – mamy na to swoje sposoby.
  • Elastyczność - działamy w całej Polsce (i poza nią), z naszym zespołem lub sprawdzonymi podwykonawcami. Zawsze pod naszą reżyserią – by utrzymać jakość i spójność.
  • Przejrzystość - mamy jasny proces, spójną umowę i czytelne etapy. Już na starcie wiesz, jak będzie wyglądać współpraca – i masz pewność, że dowieziemy efekt nawet przy zmianach po drodze.
  • Partnerstwo - nie jesteś z tym sam. Doradzamy, pomagamy, przejmujemy decyzyjność, jeśli trzeba. A w trudnych momentach – podejmujemy decyzje, które pozwalają iść dalej.
Zarejestrowany proces budowy turbiny wiatrowej – krok po kroku. Takie ujęcia typu „before/after” robią ogromne wrażenie i budują skalę projektu w oczach widza.

Jak to może wyglądać? Czy Case Study to zawsze duży projekt?

Otóż nie. Najprostsza wersja to nagranie do kamery z prezentacją, czytaną z promptera. Do tego wykresy, grafiki, zdjęcia – i już. Prosto, ale konkretnie.
Najbardziej rozbudowane case study, jakie robiliśmy, to kilkumiesięczna produkcja z aktorami, nagraniami w kilku miastach, animacjami i scenami fabularyzowanymi na poziomie spotu reklamowego – finalnie w kilkunastu formatach.
Da się? Da się. I nadal można to ogarnąć – wszystko zależy od efektu, jaki chcesz osiągnąć.
Na pewno zaplanuj taką realizację z wyprzedzeniem, optymalnie na dwa kwartały przed planowaną publikacją. Dzięki temu jest przestrzeń na spokojne planowanie, dopasowania się do rytmu Waszej pracy, ale przede wszystkim na minimalizację niespodzianek. A jeśli ciekawi Cię jak to wygląda od A do Z, to zapraszam Cię tutaj (link), gdzie opisałem nasz proces realizacji.
Na budowie inwestycji nie ma dubli – trzeba działać szybko i skutecznie. Tu liczyło się wyczucie chwili i sprzęt, który nadąża za tempem wydarzeń.

Podsumowanie

Case study to film, który może dla Twojej firmy zrobić więcej niż 2- stron opisu. To reklama, prezentacja i historia – w jednym. Działa świetnie w B2B, sprawdza się w wielu opcjach budżetowych i przy większości cykli sprzedażowych. A co najważniejsze - zostaje w głowie.
Zresztą - zobacz, jak robią to najwięksi: Apple czy Samsung. Bo czym innym, jak nie case study właśnie jest prezentacja nowego modelu telefonu? Tylko zrealizowane w hollywoodzkim stylu. :)
Jeśli jeszcze nie masz takiego filmu – odezwij się do nas. Doradzimy, wycenimy, zaplanujemy i zrealizujemy. Tak, żeby przynosił efekty.
Made on
Tilda